V Lock

Czasem powstają projekty tak proste i praktyczne, że aż głowa boli. A skoro już jesteśmy przy temacie bólu głowy to pokrewnym wydaje się pijaństwo. Jeśli mowa o pijaństwie, to nie sposób nie wspomnieć o odwiecznym problemie z jakim borykają się od lat, wszyscy powracający z boju wojownicy – jak trafić kluczem w zamek.

Niejaki Junjie Zhang musiał doświadczyć tego problemu niejednokrotnie. Skoro bardzo ciężko jest odmówić sobie nocnych wojaży, autor postanowił zrobić coś z zamkiem od kluczy. Tak oto powstała, prawdopodobnie pierwsza na świecie prowadnica ułatwiająca, tą jakże trudną czasami operację. Myślę że zasadę działania zamka V Lock można zrozumieć w mniej niż sekundę, co jest kolejną zaletą w stanach głębokiej „nieważkości”. Panie i panowie, jeden problem z głowy mniej…

Żródło: yankodesign.com

V Lock