Wpisy otagowane historia
Krótka historia… NIKE
maj 5th
W odróżnieniu od wartych sporych sum pieniędzy projektów logo bazujących na tzw. „fajce”, logo Nike kosztowało jedyne 35 dolarów. Jego autorem jest studentka projektowania graficznego, Carolyn Davidson.
Pewnego dnia Carolyn spotkała Phila Knighta właściciela firmy odzieżowej zwanej wtedy Blue Ribbon Sports, na uczelni stanowej Portland. Phil poprosił Carolyn o to, by spróbowała stworzyć logo, które można by było umieścić na boku butów sportowych a które kojarzone było by z ruchem. Firma zmieniała wtedy nazwę na Nike i potrzebowała nowej identyfikacji.
Carolyn wkrótce zaprezentowała swój pomysł. Mimo, iż logo niezbyt przypadło do gustu właścicielowi, ten z braku czasu postanowił zaakceptować projekt. Knight podobno miał wtedy powiedzieć „I don’t love it, but it will grow on me”.
Helvetica – Najlepsza czcionka na świecie – część 1
sty 28th

W opini wielu ekspertów, ludzi typografi i grafików, Helvetica należy do najlepszych krojów pisma jakie kiedykolwiek powstały. Niezmiennie jest na pierwszym miejscu listy fontów najczęściej stosowanych przez profesjonalistów i najlepiej sprzedającą się czcionką na linotype.com. Helvetica daje projektantowi harmonię kształtów której nie ma w innych fontach, nie posiada zbędnych ozdobników, nie gryzie się z niczym, jest po prostu idealna.
Smutne jest jednak to, że tak piękny krój kojarzony jest jedynie z jego marną podróbką zwaną Arialem. Większość ludzi niestety, nie traktuje czcionek zbyt poważnie. Czcionka dla nich jest tylko czcionką i niczym więcej. Nie patrzą na tekst jak na obraz, pewnego rodzaju złożenie, nie dostrzegają subtelnych różnic pomiędzy krojami. Nawet jeśli już przyglądają się jakiemuś krojowi pisma, patrzą tylko na znak, nie patrzą na jego światło (w typografii to przestrzeń pomiedzy znakami) a przecież jego kształt i wielkość ma także bardzo ważne znaczenie.
Ponieważ jestem wielkim entuzjastą Helvetiki (myślałem o napisaniu postu o Helvetice w dniu założenia tego bloga:P) chciałem poświęcić ten post przede wszystkim jej. Jednak by niewtajemniczeni mogli zrozumieć meritum sprawy, skazany jestem również przytoczyć informacje o Arialu. Post ten postanowiłem podzielić na dwie cześci. W pierwszej, dostępnej w rozwinięciu, chciałbym opisać krótko historię jaka miała miejsce w „życiu” obu fontów. Kolejna część już wkrótce.





